infoCAR

RedutaPWPW
Zaloguj się

„Straciłam prawo jazdy na 3 miesiące” – historia czytelniczki

Utworzono: 24-08-2017 1:29

Przede mną była długa, prosta i szeroka droga, byli też inni kierowcy, którzy jechali szybko, więc szybko jechałam i ja. Nie zauważyłam, że wjechałam w obszar zabudowany, nie zauważyłam też nieoznakowanego radiowozu z wideorejestratorem, który jechał za mną…

Materiały własne InfoCar

Materiały własne InfoCar

Pech chciał, że za mną nie było nikogo innego, więc to moje wykroczenie zostało zarejestrowane na nagraniu i to ja zostałam zatrzymana przez policję. W momencie przekraczania granicy obszaru zabudowanego, na liczniku miałam 109 km/h. policjanci nie mieli innego wyjścia, musieli ukarać mnie mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy na 3 miesiące.

Utrata prawa jazdy była dla mnie bardzo trudnym doświadczeniem. Mieszkam samotnie na wsi, dom kupiłam kilka lat temu, przeprowadziłam się tam z oddalonego o 17 km miasta, w którym nadal pracuję. Takie oderwanie się od miasta jest bardzo dobre – o ile ma się samochód… Niestety do mojej miejscowości nie dojeżdżają autobusy miejskie, musiałam przez ten czas korzystać z autobusów PKS. Tych niestety jest bardzo niewiele, a w dodatku mój dom znajduje się około 1 km od przystanku. To oznaczało dla mnie konieczność pokonywania znacznych odległości pieszo. Na szczęście nie miałam pokusy korzystania z auta, bo na czas zatrzymania prawa jazdy samochód wypożyczyła ode mnie córka, która mieszka i pracuje w znacznie oddalonym ode mnie mieście.

Trzymiesięczna przerwa w korzystaniu z prawa jazdy oznaczała dla mnie konieczność przeorganizowania wielu aspektów życia. Dotychczas dojazd i powrót z pracy zajmował mi łącznie około 1 godziny. Dojazd PKS-em zajmował mi około 3 godzin. Oprócz samej jazdy konieczne było odpowiednio wcześniejsze wyjście z domu zwłaszcza, że PKS w mojej okolicy nie słynie z punktualności, potem musiałam jeszcze dojść do pracy. Po pracy jeszcze zakupy, dojście na dworzec i konieczność podporzadkowania się rozkładowi jazdy. Wszystko to pokazało mi, jak wielkim luksusem jest posiadanie prawa jazdy i własnego samochodu.

Zatrzymanie prawa jazdy to jednak nie tylko wady i sama udręka. Zwiększona aktywność fizyczna przyczyniła się do poprawy kondycji i zrzucenia 5 kg. Nauczyłam się robić mniejsze i bardziej przemyślane (lżejsze) zakupy, to z kolej przełożyło się na znaczne oszczędności nie tylko na rachunkach w sklepie, ale także na paliwie. Podróżowanie autobusami okazało się być tańsze niż jazda samochodem. Co prawda przejechanie 17 km autem kosztuje mniej niż bilet autobusowy za 5 zł, ale odpadło jeżdżenie po sklepach, często mało sensowne kręcenie się po mieście, a przez to też wydawanie pieniędzy.

Po odzyskaniu prawa jazdy jeżdżę wolniej, zwracam większą uwagę na znaki drogowe, zwalniam nawet wówczas, gdy kierowcy przede mną nie zwalniają itd. Dopiero teraz odczuwam wagę prawa jazdy i to, jak jest ono cenne.

Przypominamy

W świetle obowiązującego prawa, za ujawnione przez policję przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym o więcej niż 50 km/h, kierowca musi zostać ukarany zatrzymaniem prawa jazdy na 3 miesiące. W sytuacji, gdy mimo zakazu jazdy, nadal będzie prowadził pojazd, kara zostaje zwiększona do 6 miesięcy. Jeżeli i to nie poskutkuje, kierowca straci wszelkie uprawnienia do kierowania pojazdami. Będzie mógł je odzyskać dopiero po odbyciu szkolenia podstawowego na wybraną kategorię prawa jazdy i zdaniu egzaminu w WORD.

 

Podziel się