infoCAR

Zaloguj się

Policja będzie spisywać stan licznika – kara za cofnięcie go będzie wynosić nawet 5 lat!

Utworzono: 20-09-2018 14:51

Już wkrótce sejm zajmie się przepisami, na mocy których skuteczniejsza ma stać się walka z oszustami cofającymi liczniki w sprzedawanych autach. Kara za to przestępstwo będzie wynosić od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności. Przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2019 r.

Materiały własne InfoCar

Materiały własne InfoCar

Już wkrótce sejm zajmie się przepisami, na mocy których skuteczniejsza ma stać się walka z oszustami cofającymi liczniki w sprzedawanych autach. Kara za to przestępstwo będzie wynosić od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności. Przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2019 r.

Walka z powszechnym w Polsce zjawiskiem polegającym na przekłamaniu wskazań przebiegu pojazdu, rozpoczęła się na dobre w styczniu 2014 r. Wówczas wprowadzony został obowiązek wpisywania aktualnego przebiegu auta podczas obowiązkowych badań technicznych do systemu CEPiK (Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców). Dane te są dostępne przez Internet dla każdej osoby, która dysponuje numerem rejestracyjnym pojazdu, jego numerem VIN, a także datą pierwszej rejestracji na stronie www.historiapojazdu.gov.pl Teraz do diagnostów dołączą funkcjonariusze Policji, Straży Granicznej, Inspekcji Transportu Drogowego, Żandarmerii Wojskowej i Służby Celno-Skarbowej.

Wprowadzone w 2014 r. przepisy pozwoliły na zdecydowane ograniczenie zjawiska cofania liczników pojazdów zarejestrowanych w Polsce, ale nie zlikwidowały go. Posiadacze intensywnie użytkowanych samochodów cofali liczniki raz do roku tuż przed przeglądem technicznym, by w ten sposób podnieść cenę pojazdu. Przykładowo zamiast rocznych przebiegów na poziomie 50 tys. km, nieuczciwi posiadacze aut ustawiali sobie roczny przebieg na poziomie 10 tys. km, a wpisy w systemie CEPiK dodatkowo uwiarygadniały oszustwo. Teraz prawdziwe roczne a nawet miesięczne przebiegi będą mogły się znaleźć w systemie CEPiK przy okazji każdej kontroli drogowej przeprowadzonej przez uprawnione służby. To wraz z ryzykiem surowej kary za cofanie wskazań licznika, powinno ograniczyć do śladowych ilości lub wręcz zlikwidować proceder w kraju. Tego samego niestety nadal nie będzie można było powiedzieć o autach sprowadzanych z zagranicy.  Co prawda w przypadku niektórych państw możliwe jest sprawdzenie przebiegu danego auta online, ale zazwyczaj polscy kierowcy o tym nie wiedzą lub po prostu ufają sprzedawcy.

W obecnym stanie prawnym karane nie jest samo cofanie liczników, nielegalne jest jedynie zatajenie tej informacji przed nowym właścicielem pojazdu. Po zmianie przepisów ukarany zostanie zarówno ten, kto dokona tzw. korekty licznika, jak również ten, kto zlecił taką operację (wspomniane wcześniej kary od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności). Karze będzie również podlegała osoba, która nie zgłosi wymiany licznika z powodu jego awarii (ustawa uniemożliwia wymianę z innych powodów). W ciągu 10 dni od daty wymiany licznika (drogomierza) właściciel pojazdu będzie musiał stawić się w stacji kontroli pojazdów w celu dokonania odczytu jego wskazań i dokonania wpisu w systemie CEPiK. Koszt takiej usługi nie będzie mógł przekraczać 100 zł.  

Związek Dealerów Samochodowych szacuje, że aż 80% samochodów sprowadzonych do Polski ma cofnięte liczniki.

Źródło: http://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12307059/katalog/12484443#12484443

 

Podziel się