infoCAR

RedutaPWPW
Zaloguj się

95% kierowców zapina pasy bezpieczeństwa

Utworzono: 27-09-2017 1:45

Polska w ciągu kilku ostatnich lat dołączyła do europejskiej czołówki w kwestii stosowania pasów bezpieczeństwa. Jest to wynik wieloletnich kampanii uświadamiających uczestników ruchu, a także działań policji. Bez wątpienia dzięki temu nasze drogi stają się bezpieczniejsze.

Materiały własne InfoCar

Materiały własne InfoCar

Z raportu Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego wynika, że najlepiej jest na przednich fotelach pojazdu - pasy bezpieczeństwa stosowało 95% kierujących, 96% pasażerów siedzących z przodu oraz 76% pasażerów z tyłu.  To plasuje nas w czołówce kierowców i pasażerów w Europie.

Niestety jednak mimo powszechnego stosowania pasów, nadal daleko nam do najbezpieczniejszych państw, gdzie na drogach ginie najmniej osób. Bez pasów bezpieczeństwa jednak, byłoby znacznie gorzej. Należy też pamiętać o tym, że 5% kierowców nie zapinających pasów bezpieczeństwa, jest potencjalnie niebezpiecznych na drodze, ponieważ są… gorszymi kierowcami.

Bez pasów gorzej jeździsz!

Kierowca jest bardzo ważnym elementem samochodu i dobrze jest wówczas, gdy w każdej sytuacji może swobodnie i pewnie obsługiwać przyrządy sterujące autem, a w szczególności kierownicę i pedały. Taką możliwość daje mu prawidłowo ustawiony fotel, a także zapięte pasy bezpieczeństwa, które w fotelu go trzymają. Trudno oszacować ilu ludzi uratowały pasy, ale bez wątpienia mówimy już o milionach osób. Do wypadków, gdzie pasy uratowały życie, należałoby bowiem dodać ogromną liczbę przypadków, gdzie kierowca przypięty pasami do fotela, był w stanie tak panować nad pojazdem, by do wypadku w ogóle nie doszło. Wszystko dzięki nowoczesnym pasom bezpieczeństwa, które zawsze przylegają do ciała i blokują się, gdy w pojeździe panują przeciążenia. O tym, jak duże znaczenie dla pewności kierowania mają pasy, przekonuje chociażby poniższy film nagrany z wnętrza amerykańskiego autobusu szkolnego:

Na filmie widzimy kierowcę szkolnego autobusu, który prowadzi pojazd bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Autobus wpada w poślizg, a kierowca traci panowanie nad pojazdem, po chwili na skutek panujących przeciążeń wypada z fotela i z ziemi próbuje cokolwiek zrobić z kierownicą. Nie ma w tym czasie panowania nad czymkolwiek: nie może wcisnąć hamulca, wykonać kontry kierownicą itp. pojazd toczy się w przypadkowym kierunku, a kierowca nie ma na to żadnego wpływu. Po chwili autobus uderza w budynek i zatrzymuje się – w wypadku na szczęście nikt nie ucierpiał, dieci nie było w pojeździe. Trudno orzec, czy do wypadku doszłoby, gdyby kierowca zapiął pasy bezpieczeństwa. Bez wątpienia jednak, pozostałby w swoim fotelu i mógłby chociażby wcisnąć pedał hamulca i spróbować zapanować nad poślizgiem. Brak zapiętego pasa uniemożliwił mu to, w ułamku sekundy znalazł się poza fotelem i nie panował nad niczym.

Problem dotyczy oczywiście nie tylko kierowców autobusów.  Podobnie będzie zachowywać się ciało kierowcy samochodu osobowego w razie wystąpienia poślizgu. Czasami nawet podczas pokonywania zakrętów, pasy bezpieczeństwa blokują się i pewnie trzymają kierowcę w optymalnej pozycji.

O zaletach zapinania pasów rozmawiamy z Bogusławem Bachem z Toruńskiej Akademii Jazdy (instruktor techniki jazdy, były kierowca rajdowy) – Na szkoleniach prowadzonych w naszym ośrodku nierzadko spotykamy kierowców, którzy oświadczają, że np. po mieście jeżdżą, bez pasów, bo tak im wygodniej i że pasy nie mają znaczenia. Prosimy wówczas, by bez pasów pokonali slalom złożony z kilku pachołków, jadąc na drugim biegu. Pierwszy pachołek udaje się im ominąć, z drugim są już problemy, trzeci pachołek jest już potrącony, dalej jest jeszcze gorzej. To samo zadanie z zapiętymi pasami większość kierowców wykonuje bezbłędnie. Dzieje się tak, ponieważ pasy przytrzymują ciało w fotelu i kierowca może w pełni panować nad przyrządami auta. Bez pasów, przy wykonywaniu gwałtownych manewrów, kierowca nie operuje kierownicą, tylko się jej trzyma, a to niestety nie prowadzi do niczego dobrego.  Zalety pasów są też znane w rajdach. Oprócz tego, że tam również jest obowiązek jazdy z zapiętymi pasami, to nikt nigdy nie lekceważy tego nakazu. Dzieje się tak chociażby dlatego, że bez pasów żaden kierowca nie ma szans na to by wygrać zawody. W rajdach kierowca jest wręcz zakotwiczony pasami w fotelu, dzięki temu jest w stanie błyskawicznie reagować na zmieniające się  warunki na drodze i bardzo precyzyjnie prowadzić pojazd. Tak samo powinni postępować kierowcy zwykłych samochodów, bez pasów jest się po prostu gorszym kierowcą.

95% to niezły wynik, ale nie powinniśmy spoczywać na laurach. Odsetek kierowców zapinających pasy musi być jak najbardziej zbliżony do 100%. Dzięki akcjom takim, jak widoczny na zdjęciu tytułowym symulator dachowania, który został ustawiony pod galerią handlową, coraz więcej osób przekonuje się na własnej skórze, jak wiele dają pasy. Wszystko to dzieje się co prawda w bezpiecznych i kontrolowanych warunkach, ale takie „dachowanie” każdemu otwiera oczy.

Podziel się