infoCAR

Zaloguj się

57 letni mężczyzna zginął przez głupotę ścigających się kierowców (wideo)

Utworzono: 02-10-2018 0:58

Słowacka policja opublikowała film, na którym został zarejestrowany wypadek z udziałem luksusowych aut: Ferrari, Porsche i Mercedesa na polskich tablicach rejestracyjnych. Kierowcy bezmyślnie bawiący się na słowackich drogach łamiąc przepisy, doprowadzili do tragedii.

Źródło: YouTube

Źródło: YouTube

Do wypadku doszło w niedzielę 30 września 2018 r. w okolicy miasta Dolny Kubin na północy Słowacji. Na filmie z zarejestrowanym zajściem widzimy trzy wspomniane pojazdy, które wyprzedzają samochód z kamerą - czynią to z dużą prędkością, na zakazie wyprzedzania i pod górkę. W wyniku bezmyślnej zabawy kierowców doszło do zderzenia Porsche z prawidłowo jadącą Skodą Fabią kierowaną przez 53 letniego mężczyznę, który zginął w wypadku. Jego pasażerowie – 50 lenia żona i 21 letni syn trafili do szpitala, kobieta jest w stanie ciężkim. Kierowca Porsche był trzeźwy, ale i tak został zatrzymany przez policję, a ta zapowiada surową karę za lekkomyślną i arogancką jazdę. Na rozstrzygnięcie sprawy kierowca Porsche prawdopodobnie poczeka za słowackimi kratami.

Taki sam los może zresztą czekać każdego, kto w równie bezczelny sposób łamie przepisy ruchu drogowego i swoim zachowaniem doprowadza do wypadku – zarówno w Polsce, jak i w większości państw świata. Nie trzeba przy tym być pijanym, wystarczy złamanie obowiązujących zasad ruchu. Tymczasem również na polskich drogach nie brakuje podobnych sytuacji, niestety wyprzedzanie na zakazie to nierzadki widok. Każdy taki manewr może zakończyć się tragedią, bo każde miejsce oznakowane linią ciągłą ma podstawy do zastosowania zakazu wyprzedzania: skrzyżowanie, niebezpieczny zakręt, górka, brak widoczności. Obowiązek stosowania się do niego dotyczy kierowców niezależenie od wartości ich pojazdu, mocy silnika i przyspieszenia, aczkolwiek obserwacja ruchu drogowego w Polsce mogłaby przynieść odmienne spostrzeżenia.

57 letni Słowak nie straciłby życia, gdyby kierowcy z Polski po prostu stosowali się do przepisów. Tylko tyle i aż tyle.

Podziel się